wtorek, 13 marca 2012

Trudna przerwa w blogowaniu

Witajcie,

należą Wam się dwa słowa wyjasnienia. Moja przerwa w blogowaniu spowodowana jest chorobą mojej ukochanej siostry. Dwa tygodnie temu usłyszeliśmy diagnozę - ostra białaczka szpikowa - i choć staram się być silna, to jednak trudno jest mi sie pozbierać.  Prosze Was o modlitwę albo choć dobrą myśl skirowaną ku mojej Martusi, która walczy dzielnie z chorobą i przerażeniem.

Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wrócę, żeby coś napisać, a na razie będę odwiedzać Wasze blogi i podziwiać Wasze dzieła. Pozdrawiam.

sobota, 18 lutego 2012

Biało-czarne

Jeszcze i dzisiaj trochę biżuteryjnie. Czarny agat z białym koralowcem gąbczastym dla kogoś, kto czuje sie zmęczony kolorem z postów poprzednich:)




Miłego weekendu:)

piątek, 17 lutego 2012

Naszyjników ciąg dalszy...





Jeszcze kilka naszyjników:)
Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję za przemiłe komentaerze pod poprzednim postem.


czwartek, 16 lutego 2012

Naszyjnikowo, posesyjnie...

Dziewczyny,

Dziękuję, że nadal niektóre z Was do mnie wpadają... naprawdę, nie mam czasu na nic. Szkoła, praca, dzieci, odśnieżanie... Nie mam czasu na żadne przyjemności. Odwiedzam Wasze blogi, chociaz nie zawsze komentuję... Postaram sie poprawić, jest juz po sesji. Pokaże Wam kilka naszyjników, powstałych jakby w międzyczasie... na zamówienie tych i owych:)






 


Odwiedzę jeszcze tylko Wasze blogi i zmykam spać, oczy mi się same zamykają:)
Pozdrawiam cieplutko:)

czwartek, 2 lutego 2012

Czapka na drutach i sesja ...

Witajcie,

Nie piszę, bo staram się uczyć do sesji.  Odwiedzam jednak Wasze blogi, podziwiam Wasze cuda i czasami nie mogę się opamiętać - i zamiast uczyć sie dalej, zaczynam coś dłubać:) I tak, zamiast uczyć się psychologii rozwojowej, postanowiłam nauczyć się robienia czapki na drutach z żyłką:) Pierwsza w życiu czapka została stworzona - i jak na pierwszą nie jest źle, bo naprawde da się to nosić:) Jedna z moich córek uznała, że jest lepsza niż jej dotychczasowa, więc ją sobie weźmie:)
W ostatnim czasie powstało jeszcze parę innych rzeczy, może je obfotografuję w najbliższym czasie.
Życzę Wam miłego dnia i wracam do nauki:) Pozdrawiam ciepło, bo mróz niesamowity...

niedziela, 15 stycznia 2012

Szydełkowa mysz...kolejna:)

Zrobiłam kolejną szydełkową mysz. jednak trochę inna od poprzednich. Ta nie ma sukienki, za to ma szalik i jakąś taką złą minę:) Zła mina niezamierzona, ale cóż.



Mam nadzieję, że się nowa właścicielka nie przestrzaszy:)
Dziękuję Wam wszystkim za odwiedziny i przemiłe komentarze. Chusta z poprzedniego posta skończona, czeka tylko na sesję zdjęciową, czyli sprzyjające oświetlenie:)



Udanej niedzieli:)

niedziela, 1 stycznia 2012

Pierwszy dzień w roku i pierwsza próba...:)

Nowy Rok, jak zapewne u większości , i umnie zaczął się od tworzenia listy mocnych postanowień na kolejnych 365 dni:) Lista jest długa. Po pierwsze - tym razem moja dieta musi przynieśc efekty, po drugie - i zapewne łatwiejsze - nauczę się wreszcie robić na drutach. Niby umiem, ale przerażały mnie jak dotąd druty z żyłką i wszelkie robótki większe niż szalik. Postanowiłam zacząć od dzisiaj. Na razie mam tylko skromny początek:


 Ma to być chusta z kapturem, prosta, ale wykończona jakąś fajną bordiurą... Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Póki co życzę Wam realizacji Waszych tegorocznych postanowień:)