poniedziałek, 3 października 2011

Jesienny naszyjnik i kolczyki drewniane

Ostatnio zrobiło się u mnie jakos tak bardziej biżuteryjnie niż szydełkowo. Cały czas jednak coś tam dziergam i kiedy tylko zmobilizuję się do zrobienia zdjęć, coś z tego pokażę.

Tymczase kolejny "resztkowy" naszyjnik, tym razem w ciepłych, jesiennych barwach -


i kilka par kolczyków z drewnianych elementów, żeby można było znaleźć coś do korali, które pokazywałam wcześniej.











Życzę Wam udanego dnia:)

sobota, 1 października 2011

Kolejne korale drewniane...

Sweterek dla córci nadal niegotowy, nowy szal się blokuje, szydełkowego poncza nie zdążyłam sfotografować:) Więc pokażę Wam kolejne korale drewniane, na sznurku woskowanym.

Cytrynowe:
Śliwkowe:

Karmelowo-waniliowe:

I jeszcze dwa sznury:


Dziękuję za wszystkie  komentarze pod poprzednimi postami:) Życzę Wam udanej niedzieli:)

piątek, 30 września 2011

Granaty, turkusy, bursztyn... kolejne bransoletki na koniec września

Witajcie,

Po pierwsze dziękuję za wszystkie wasze komentarze i odwiedziny...Cieszę sie, że zdecydowałam się na tego bloga, bo dzięki niemu mam szansę oglądać Wasze prace, to naprawde inspirujące.

Chciałam Wam też pokazać bransoletki, pierwsza jest turkusowa:

Druga - z granatów:

I jeszcze dwie, z polskiego bałtyckiego bursztynu:


Udanego weekendu:)

wtorek, 27 września 2011

Szalik i kapelusik na szydełku

Moja córcia Zosia jest fanką FC Barcelona oraz miłośniczką wszelkich nakryć głowy. Specjalnie dla niej w pół popołudnia powstał więc komplecik w kolorze ecru- kapelusik i szalik wykonany w sposób najprostszy chyba z możliwych - czyli samymi szydełkowymi słupkami. Żeby było bardziej dziewczęco, wykończyłam go prościutką falbanką - i gotowe:) Na niektórych zdjęciach komplecik w towarzystwie szydełkowych kwiatków:)




Dziękuję, że mnie odwiedzacie:)
Pozdrawiam cieplutko:)

poniedziałek, 26 września 2011

Kolejne naszyjniki, tym razem w zieleniach...

Dzisiaj kolejne dwa naszyjniki, w przerwie szydełkowania. Może jutro uda mi się sfotografować ostatnie szydełkowe szaleństwa:) dzisiaj zabrałam się za robienie zdjęć po zachodzie słońca i wyszły jakieś nijakie, więc poczekam do jutra.



Chciałam podziękować za wszystkie Wasze odwiedziny oraz za to, że zostawiacie komentarze... To bardzo miłe. Dzisiaj z jakiegoś powodu nie udało mi się nigdzie zostawić komentarza, blogger miał jakieś własne plany.. Może jutro wszystko wróci do normy.

Pozdrawiam Was serdecznie.

niedziela, 25 września 2011

Szalik na szydełku... a może apaszka? plus schemat

Jakiś czas temu zrobiłam szydełkowy szal. Całkiem spory, ponad 40 cm szerokości, 180 długości, z mieszanki wełny z akrylem w kolorze krwistoczerwonym. Na żywo jest własnie taki  - piękna, głęboka czerwień. To, co z kolorem zrobił mój aparat (albo raczej bylejaki fotograf:) to już inna sprawa...



Szal jest ażurowy, ale grzejący, czyli naprawdę fajny. Zrobiłam go bardzo prostym wzorkiem, którego schemat umieszczam niżej (bo mam tendencję do zapominania, a tak będę wiedziała, że gdzieś go mam:) Liczba początkowych oczek łańcuszka musi był podzielna przez 15, plus 1.


Szalik, albo apaszkę robi się błyskawicznie, postanowiłam więc wykorzystać w podobny sposób resztki zdecydowanie cieńszej wełny owczej w kolorze śliwkowym węgierkowym (wiem, na zdjęciu znowu nie widać koloru...) i tworzę podobny szaliczek, nieco węższy i delikatniejszy, ale tez grzejący.

Pierwszy na szydełku 2,5mm, drugi na 1,75.

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za wszystkie Wasze wizyty i pozostawione komentarze. Sprawiacie mi nimi prawdziwą radość:)

piątek, 23 września 2011

Jesienny naszyjnik

Zrobiłam taki oto naszyjnik. Skończyłam obrus, ale nie chce mi się go zblokować. Skończyłam szal, ale nie mam melodii do robienia zdjęc. Może jutro, jak mi minie chandra.